Sunday, July 17, 2016

Dzień 2. Berlanbuł

Trudno powiedzieć, żebym po spacerze po Hasenheide i Alexanderplatz oraz przejażdżce metrem była ekspertem w sprawach Berlina. Więc może tak- tam, gdzie byłam, budynki są piękne. Wszechobecne dźwigi trochę mniej, ale w Berlinie wszystko jest w remoncie, łącznie z mieszkaniem, w którym nocuję :P Nie widzę niemieckiego Ordnungu, na ulicach jest morze śmieci, a czerwone światło jest znakiem zupełnie umownym. Na ulicach nie słychać prawie niemieckiego. Oczywiście, Turisten. Ale jednocześnie mnóstwo jest ludzi, których nie określiłabym jako Caucasians.
na zdjęciach m.in. Berliner Dom, wieża telewizyjna, selfuszka na dowód, że żyję i trabant sprzed klubów w okolicy Warschauerstr. Oraz szyb windy w wieży (Fernsehturm)







1 comment: