Przeszłam jakieś 100 km z naszego Multi kulti do Reichstagu. Byłam w Topographie des Terrors, poza tym zaliczyłam typowe punkty zbiorcze dla Turisten - Charlie checkpoint, bramę brandenburską. Przez przypadek odkryłam wieżę obserwacyjną żołnierzy ze Wschodniego Berlina i Anhalter Banhof, skąd ruszały transporty do Oświęcimia-ale nie ma ich na zdjęciach, bo wtedy mój telefon już dawno nie żył. To wszystko w zestawieniu z zamachami i imigrantami, chustami everywhere, powoduje, że jeszcze mniej wiem, jakiej Europy chcę. Wrzucam zdjęcia, niektóre brzydkie, ale dla mnie mają znaczenie. Jutro chyba w stronę Brukseli
















No comments:
Post a Comment